8/06/2012

CHOKO SPOKO

 W czasie zwykłych sobotnich zakupów spożywczych odkryliśmy chokosy. Zachwyciła mnie przede wszystkim ich forma. Pomimo tego, że nie miałam zielonego pojęcia o smaku i sposobie przyrządzenia takiego chokosa, nie mogliśmy się oprzeć pokusie zakupu. Robienie zdjęć temu dziwadłu było mega zabawą i chokos, zanim trafił na patelnie miła całą sesję :). Więcej o chokosach tutaj (obszerniejszy opis w języku angielskim).
Smakują bardzo dobrze. Nie jestem do końca pewna, czy wybrałam najlepszy sposób podania (usmażone z czosnkiem na patelni), ale wg goole chokosy można jeść w każdy sposób - surowe, smażone czy gotowane. Nasz chokos był bardzo smaczny, jeśli miałabym porównać, smakiem przypominał cukinię, wyglądem - mózg :)

We discovered chokos during our Saturday grocery. It amazed me with it's form. Despite the fact that I had no idea who it taste and how to serve it we couldn't resist and bought it. Taking photos of this weird thing was very funny so before chokos ended up on the pan it had a real photoshoot :) More about chokos you can find here.
Chokos are very good. I'm not too sure if the way I cooked it was the best (fried on the pan with garlic) but according to google you can it the in any way - raw, fried or boiled. Our chokos was very tasty. If I can compare it's taste with something it would be zucchini. And It looked like a brain :)

nóż ikea rozprawi się z każdym chokosem ;)/ ikea knife will handle every chokos ;)


8/05/2012

RANDOM BANGKOK

Bangkockie rezydencje - tym, co nie byli pewnie trudno uwierzyć, ale to jest powszechny widok, a w takich budynkach mieszkają ludzie /Bangkok residences - for those who haven't been to BKK it's probably hard to believe but it is a common look of the streets and there are people living inside these buildings

typowa kratka kanalizacyjna zakrywa morze puszek/typical drainage grate covers a sea of cans
styl i klasa/style and class
street food
popularne zakątki/popular spots
tuc tuc
nasz kierowca wiedział gdzie jedzie, co w Azji jest prawdziwym luksusem, do tego zafundował nam niezapomnianą przejażdżke mniej turystycznymi ulicami Bangkoku, gdzie mieliśmy okazje zobaczyć życie codzienne miasta/our driver knew where he is going to which i a very luxury thing in Asia and took us for a ride in less turistic areas so we had an opportunity to see the everyday life of the city
i oko doświadczonego kierowcy tuc tuca :) / and the eye of tuc tuc experienced driver :)
wszechobecny król potrafi wszystko/ ubiquitous king can do everything
next stop - HONG KONG!

8/04/2012

INTO THE WILD

 Ze względu na miłość do natury, trudno było ograniczyć swój pierwszy pobyt w Tajlandii (przynajmniej w moim przypadku pierwszy) tylko do Bangkoku. Wypad za miasto był konieczny również w celu zobaczenia pływającego marketu no i oczywiście świątyni tygrysów ;)
Pomimo zachwycających świątyń wydaje mi się, że natura jest największym bogactwem tego kraju. Nigdy nie byłam na Phuket czy Phi Phi Islands, ale wystarczy przeglądarka google, by mieć o nich niejakie wyobrażenie. W okolicach Bangkoku można zobaczyć bardzo wiele różnych gatunków zwierząt i to nie w zoo, a rezerwatach. Są to oczywiście słonie, czyli kolejna przejażdżka na grzbiecie tych uroczych stworzeń. Innym punktem programu jest kobra show, reklamowana jako najlepszy show na świecie, a już na pewno w Tajlandii. Jednak węże to nie Lady Gaga i, moim zdaniem, cały ten show jest raczej przykry w odbiorze. Trudno nie kupić biletu, który jest dość tani, a wszyscy ludzie tam pracujący są bardzo biedni i patrząc na warunki, w których żyją i pracują ciężko im odmówić kilku dolarów. Poza tym po takiej reklamie każdy byłby ciekawy.
Show prowadził rasowy showman. Dowiedzieć się można już na samym początku, że w przeszłości jedna osoba została śmiertelnie ukąszona przez kobrę w trakcie programu. Pan showman bardzo się wczuwał, a także miał spore skłonności do patetyzmu i miałam wrażenie, że po serii opowieści o tym, jak uczestnicy show narażają swoje życie uczcimy zmarłego kolegę minutą ciszy (co może nie byłoby takie nieuzasadnione, biorąc pod uwagę trochę idiotyczne okoliczności tej śmierci). Później nasz gwiazdor przytaczał już dużo weselsze fakty i można było dowiedzieć się i zobaczyć, że kobra ma dwa penisy, dzięki czemu, jak podkreślił nasz showman jest very very lucky. Następnie uspokoił wszystkich, że genitalia samicy występują również podwójnie. Jednak późniejsze drażnienie węży, rzucanie nimi, sączenie trucizny, walka kobry z wiewiórką wzbudzają raczej niesmak niż zachwyt. Naprawdę tylko dla bardzo odpornych. 

pan showman, po prawej zdjęcie jego zmarłego kolegi
drażnienie węża, w tle wiewiórka gotowa do akcji
prezentacja możliwości zębów węża
obowiązkowa pamiątka
przed i po show można było zwiedzić mini zoo z wieloma gatunkami węży i innych płazów

wielgaśny żółw
przeprawa przez wodę














8/01/2012

KWAI RIVER


Wydaje mi się, że każdy słyszał o moście na rzece Kwai. Teraz mi się tylko wydaje, bo podczas wizyty w tym miejscu spotkałam ludzi, którzy o nim i jego krwawej historii nie słyszeli. Tym polecam strony http://www.bridgeriverkwai.com/wiki.
Mnie po dotarciu na miejsce dopadło straszne wzruszenie, niektórzy z dużym zdziwieniem patrzyli na moje łzy. Jako jedyna Europejka w grupie byłam chyba niezrozumiana.
Obecny most jest częścią tego, który miał powstać według planów Japończyków, jednak mimo to dziś może dziwić fakt, że tych rozmiarów most kosztował życie tylu osób.